To doskonała ilustracja Europy, a w szczególności Niemiec. Władze często najsurowiej traktują najbardziej przestrzegających prawa obywateli za drobne wykroczenia, jednocześnie tolerując znacznie poważniejsze problemy spowodowane przez osoby, które mogą stanowić rzeczywiste zagrożenie. Ostatnim przykładem było polecenie dla kontrolerów biletów, aby nie sprawdzali biletów pasażerów, którzy mogą sprawić kłopoty, koncentrując się zamiast tego na pasażerach przestrzegających zasad. Najnowszym przykładem jest to, że kontrole graniczne nagle stały się niezwykle skuteczne, ale tylko w przypadku łapania obywateli, którzy kupili benzynę w sąsiednim kraju, nie deklarując jej do podatku paliwowego.