Organizuję kolacje dla obcych w każdym mieście, do którego się udaję (kolacja, na której nikt nie zna nikogo poza gospodarzem, pomyśl o tym jako o sposobie na poznanie nowych ludzi, mając jednocześnie pewien stopień zaufania, a nie całkowicie przypadkowych osób) i zazwyczaj jest to naprawdę trudne do skoordynowania wszędzie indziej na świecie ale nie w Londynie dosłownie każdy w Londynie zawsze jest chętny to jedno z najbardziej towarzyskich, tętniących życiem i eklektycznych miejsc, w jakich kiedykolwiek byłem