Jakie momenty sprawiły, że od razu zrozumiałeś czyjeś aluzje? Internauta: Kiedy byłem mały, mama nosiła mnie na targ. Przed straganem sprzedającym ciasta, mama zapytała sprzedawcę, ile kosztuje za kilogram. Sprzedawca spojrzał w naszą stronę i z ironią powiedział, że i tak nie stać nas na to, bo nie mamy pieniędzy. Mama, która zawsze dbała o swoją godność, trochę się zdenerwowała. Jak możesz tak mówić, cena to twoja sprawa, czy mam pieniądze, to już moja sprawa. Mama mówiła to, wyciągając pieniądze z kieszeni spodni. W tym momencie, ręka mężczyzny w średnim wieku właśnie wyciągnęła z kieszeni mamy chusteczkę z pieniędzmi, a mama go przyłapała na gorącym uczynku. Tamto kupowanie ciast zapadło mi w pamięć szczególnie mocno.