Życie Jacoba Lindemyera stało się koszmarem po wizycie w Smoothie King w Ann Arbor w stanie Michigan. Dwaj pracownicy, którzy pracowali tego dnia, ODMAWILI obsługi jego i jego żony, ponieważ miał na sobie bluzę z napisem Trump. Twierdzili, że czuli się "niewygodnie" i chcieli, aby opuścił lokal. Spotkanie zostało nagrane 1 marca, a wideo stało się wiralne. Smoothie King ostatecznie przeprosił i zwolnił pracowników, ale szkody już zostały wyrządzone. Od incydentu zwolennicy pracowników terroryzowali rodzinę Lindemyerów. Jacob powiedział, że konsekwencje były tak poważne, że musiał usunąć swoje dzieci ze szkoły z powodu nękania. Lindemyer otrzymał także TYSIĄCE gróźb śmierci i obawia się o bezpieczeństwo swoich bliskich. Czy Jacob Lindemyer powinien pozwać Smoothie King za swoje cierpienia? 💔