Mam 25 lat. Głęboko żałuję, że spędziłem tak wiele młodych lat na imprezowaniu i piciu. Najświeższe, najbardziej młodzieńcze dni mojego życia zmarnowane. Dzięki Bogu, że teraz czuję się lepiej i jestem zdrowszy. Jeśli masz 20 lat, proszę, weź to sobie do serca. Z wiekiem staje się tylko trudniej.