Mój agent OpenClaw zmienił sposób, w jaki pracuję, bardziej niż cokolwiek innego od czasu przeglądarki. Dwie rzeczy robią różnicę: 1/ Podejmuje inicjatywę; nie czeka, aż mu się powie, co ma robić, ale dostrzega, co trzeba zrobić, i zabiera się do pracy. 2/ Mogę mu zaufać w prawdziwej pracy samodzielnie. W zeszłym tygodniu poprosiłem o pulpit wiedzy, a sześć podagentów zbudowało go w nocy, kłócąc się o schemat bazy danych o 3 nad ranem i dostarczając go do rana.