Jest takie miejsce zwane 23rd st Cafe, do którego chodziłem na studiach. Należy do Indusa, ma w zasadzie trzy oddzielne menu: amerykańskie jedzenie, meksykańskie jedzenie i indyjskie jedzenie. Ale mogłeś zamówić cokolwiek chciałeś z menu w dowolnej kombinacji. Burrito z kurczakiem tikka masala. Burger z carne asada. Jajecznica saag. Raz zamówiłem to. Serowy kotlet mięsny, pokrojony i złożony w burrito na śniadanie. Oto jest.