Czy ktoś pamięta ten wykres? Między 2017 a 2022 rokiem, jeśli poszedłeś na jakąkolwiek konferencję poświęconą komunikacji optycznej lub sieciom, ośmiu na dziesięciu prelegentów miało to na swoim slajdzie wprowadzającym. Cisco VNI. Prognoza, że globalny ruch IP osiągnie 396 eksabajtów miesięcznie do 2022 roku. Dla osób pracujących nad EIC i urządzeniami fotonowymi, to był w zasadzie nasz slajd prawa Moore'a. "Dlaczego nasze badania są ważne?" Jeden wykres. Gotowe. Jest już rok 2026, a rzeczywisty ruch wynosi około 600 EB/miesiąc. Prognoza Cisco z 2022 roku została przekroczona o ponad 50% w zaledwie cztery lata. To około 14 petabajtów przepływających przez planetę każdą minutę. A jednak sam wskaźnik wzrostu spadł z 26% CAGR do około 16%. W erze AI? Dlaczego to nie przyspiesza? Odpowiedź jest niemal antyklimatyczna. 80% globalnego ruchu to nadal transmisje wideo. Wywołanie API tekstu LLM to nic w porównaniu do pojedynczego strumienia Netflix 4K. Aby AI stało się prawdziwym potworem ruchu, potrzebujesz generacji wideo w czasie rzeczywistym na skalę Sora, autonomicznych pipeline'ów wizji, centrów danych krzyczących do siebie bez przerwy — a to wciąż wczesne dni. Oto więc wniosek. Kiedy ta następna skokowa zmiana nastąpi, ten wykres znów pójdzie w górę, a nie ma takiego wszechświata, w którym można przesyłać 600 EB/miesiąc tylko za pomocą sygnałów elektrycznych. Światło jest jedyną odpowiedzią. Ludzie zajmujący się fotoniką, czas zaktualizować swój slajd wprowadzający. Liczby stały się bardziej przerażające.