Nowy Jork nie jest już miejscem dla nowych marzeń. Całe 'excelsior' zostało utracone. Nowy Jork to teraz zamknięta społeczność, która straciła znaczenie i godność dekady temu i kurczowo trzyma się wyblakłego motywu panoramy miasta z późnych lat 80-tych, jednocześnie wykorzystując prawo crony kapitalizmu przeciwko czemukolwiek naprawdę zakłócającemu.