W latach 30. XX wieku 1 na 4 Amerykanów słuchało audycji radiowej ks. Coughlina. W wielu dzielnicach można było przejść kilka ulic i nie przegapić ani słowa, ponieważ jego głos dochodził z każdego otwartego okna. Ale kiedy Coughlin zaatakował Roosevelta, Roosevelt wygrał.