Gadanie jak maniak o "Koalicji Epsteina" i "Żołnierzach reżimu Epsteina" nie poprawia nikomu zdolności do zrozumienia obecnego pożaru na Bliskim Wschodzie. Po prostu utrzymuje społeczeństwo w irracjonalności, złudzeniach i skupieniu na całkowitym nonsensie. Wyraźnie zdecydowałeś, że sprzedawanie takiego nonsensu leży w aktualnych interesach propagandowych irańskiego państwa, którego jesteś lojalnym aparatczykiem, a które obecnie jest niszczone. W obliczu tej trwającej destrukcji, jesteś szczęśliwy, że możesz podsycać zamieszanie i histerię. Aktywnie utrudniasz sformułowanie jakiejkolwiek racjonalnej krytyki amerykańskiej polityki zagranicznej. Ta taktyka może osobiście cię wywyższać w danym momencie, ale nie robi nic, aby uratować irańskie państwo, pomóc ludziom bombardowanym przez Izrael i Trumpa, ani zapobiec dalszej eskalacji. Po prostu sprzedajesz czysty fikcyjny nonsens. Zawsze będę temu osobiście przeciwny, bez względu na to, z jakiego kierunku to pochodzi. Jeszcze raz, jeśli naprawdę jesteś najlepszym anglojęzycznym aparatczykiem, jakiego irański rząd ma do zaoferowania, to nic dziwnego, że teraz jesteś niszczony. Wstydź się.