Spotkałem dzisiaj irytującego amerykańskiego turystę "Co robisz?" zażądał, aby wiedzieć Z pewnością ma na myśli moją profesję, pomyślałem Wszystko, co interesuje Amerykanów, to pieniądze i praca Zaskoczyłem go "Cóż, pomagam innym ludziom na całym świecie osiągnąć różnorodność i prywatność danych, płacąc jak najwięcej VAT-u każdego roku" Był oszołomiony Nie sądzę, żeby wiedział, co oznacza fraza "pomagać innym ludziom" Szybko wycofał się do najbliższego Starbucks'a (jedyny w naszym kraju) i FaceTime'ował z jego Fordem F-350 zaparkowanym w jego 5-miejscowym garażu, aby przypomnieć sobie, jak to jest w domu