„Często dostrzegam dużą dozę samozadowolenia w kręgach pro-multipolarnych — założenie, że mega-trend jest ostatecznie nie do zatrzymania, że nie ma nic, co USA mogą naprawdę zrobić poza nieznacznym spowolnieniem go. Przyjmuję mniej deterministyczny punkt widzenia. Ponieważ jeśli mówimy o nowym porządku międzynarodowym — niezależnie od tego, czy chcesz go nazwać multipolarnym, czy polikentrycznym — z definicji wymaga on pewnego poziomu porządku. Dlatego, po prostu inżynierując permanentny chaos i destabilizację, USA i ich wasale mogą stworzyć poważne problemy dla BRICS, i rzeczywiście już to robią. Dlatego nie jestem przekonany, że podejście Chin do unikania konfrontacji z USA za wszelką cenę przyniesie korzyści w dłuższej perspektywie.” Transkrypcja niedawnego wykładu, który wygłosiłem w Berlinie: