Właśnie poznałem uroczą dziewczynę na weselu, na którym jestem. Wibracje są dobre. Śmieje się z moich żartów. Potem pojawia się temat kryptowalut. Ona mówi „Mam trochę kryptowalut” Moje uszy się nastawiają. Pytam „Fajnie, jaki portfel?” Ona mówi „C…..m” Ja mówię „O… więc jest na giełdzie?” Ona mówi „Tak, po prostu to tam zostawiam” Wibracje zniknęły. Mój przyjaciel podchodzi: „Bracie, ona była tobą zainteresowana, co się stało?” Ja mówię „Przechowuje swoje kryptowaluty na CEX” On mówi - „I co z tego?”...