Problem nie polega na tym, że republikanie w Senacie nie popierają ustawy SAVE. Najwyraźniej ponad 50 z nich to robi. Problem polega na tym, że nie jest to priorytet. Gdyby tak było, byłaby na biurku Prezydenta w zeszłym roku — i już byłaby prawem. Mówienie jest tanie, ludzie.