Wyobraź sobie, że sytuacja byłaby odwrotna i stablecoiny byłyby normą, tak że wszyscy mieliby swoje pieniądze w podmiotach zabezpieczonych 1-1 obligacjami skarbowymi USA. A potem przyszedłby jakiś facet i powiedział: "Mam nowy pomysł, który nazywa się bankowością w systemie rezerwy cząstkowej..." Wyśmialibyśmy go z pokoju.