"X jest w Y" I co z tego? Nie znasz ich wejścia, ich wielkości, ich wyjścia ani ich rzeczywistej pewności. Widzi się tylko cień decyzji. "Co X myśli o Y?" Złe pytanie. Co ty myślisz i dlaczego? Jeśli nie potrafisz na to odpowiedzieć, nie masz prawa być w tej transakcji. Wzór jest ten sam: pożyczanie pewności kogoś innego, ponieważ rynki są niepewne. Ale to jest dokładnie odwrotnie. Niepewność to jedyny warunek, w którym pewność kogoś innego jest dla ciebie bezwartościowa, ponieważ nie mogą oni utrzymać twojej pozycji za ciebie, gdy coś pójdzie źle. Zbuduj tezę, którą możesz utrzymać pod presją. Albo nie podejmuj transakcji.