Właśnie spotkałem dziewczynę w barze na dachu w São Paulo. Powiedziała, że żyje z kryptowalut. Ja powiedziałem to samo. Rozmawiamy. Wibracje są dobre. Narzeka na kursy wymiany. Zapytałem, jak płaci za rzeczy tutaj. Powiedziała: "Używam karty kryptowalutowej." Moja mina opadła. Powiedziałem: "Chcesz powiedzieć, że pozwalasz, aby Visa stała między twoim portfelem a twoją caipirinhą?" Wyglądała na zdezorientowaną. Kontynuowałem. "Czy wiesz, ile biorą za spread? Czy wiesz, co to jest podatek IOF? Czy wiesz, że twój wydawca karty może zablokować twoje konto, kiedy tylko zechce?" Ona powiedziała: "Działa dobrze." Ja powiedziałem: "Dobrze nie jest tym samym co za darmo." Ona wzruszyła ramionami. Odszedłem. Mój przyjaciel podszedł i powiedział: "Była tobą zainteresowana, co się stało?" Ja powiedziałem: "Płaci 8% prowizji za açaí." On powiedział: "I co z tego?"...