Coraz więcej znaków wskazuje, że zbliża się etap lądowy w wojnie z Iranem: 1) Trump nie wyklucza inwazji lądowej. 2) Wzmocnienia wojsk lądowych są w drodze. 3) Senator Richard Blumenthal powiedział, że jego wnioski z briefingu na temat wojny wskazują, że amerykańskie siły lądowe "mogą być konieczne do osiągnięcia celów, które wydają się mieć władze". Chris Murphy powiedział coś podobnego. 4) Były szef sztabu Izraela Benny Gantz stwierdził, że "nie wyklucza" inwazji lądowej, dodając frazę: "Nie wykluczam niczego" w odniesieniu do strategii militarnej mającej na celu zatrzymanie postępów nuklearnych Iranu. 5) USA i Izrael zbroją i szkolą milicje, szczególnie Koalicję Sił Politycznych w Kurdystanie Irańskim, a operacje z ich udziałem w zachodnim Iranie mogą obejmować amerykańskie siły szkolące i koordynujące ich działania. To nie pozostanie wojną powietrzną na długo. Jedynym pytaniem jest, jak znaczące będą operacje lądowe. Czy będą ograniczone do sił specjalnych, czy też dojdzie do pełnej inwazji? Przy Trumpie u steru, całkowicie szalona inwazja, prowadząca do nowej wojny w stylu Wietnamu, nie może być wykluczona.