W zeszłym miesiącu założyłem startup AI. Nie potrafię kodować. Kiedyś to był problem. Teraz to "przewaga założyciela." Nazywam siebie "kodującym wibracje." To znaczy, że opisuję, co chcę, LLM i wklejam cokolwiek mi da. Nie czytam tego. Czytanie kodu jest dla ludzi, którzy piszą kod. Piszę polecenia. Moje pierwsze polecenie brzmiało "stwórz mi platformę SaaS." Stworzyło coś. Wdrożyłem to. Nie wiem gdzie. Ale ma URL i to wystarczy na rundę seed. Zebrałem 2,3 miliona dolarów. ...