Moja najstarsza córka przyszła do mnie i pokazała mi nową butelkę na wodę, którą kupiła w sklepie wcześniej. Moja twarz musiała mieć napisy, bo od razu zaczęła uzasadniać zakup. „Lubię tę markę, bo długo trzyma zimno. A podoba mi się uchwyt…”, itd. Bez chwili wahania powiedziałem: „Czyli mówisz, że ma rzeczywistą użyteczność i nie jest tylko kolejną butelką na wodę?”