Cyniczny obserwator polityki Kalifornii mógłby powiedzieć, że Gavin Newsom, na początku swojej kariery, sprytnie zrozumiał, że bezdomność to idealny temat kampanii: 1. Zawsze widoczny problem, który nigdy nie zniknie 2. Tworzy przemysł usług, który zależy od wydatków rządowych i będzie na pewno na nie głosować 3. Ten przemysł może wchłonąć dowolną ilość pieniędzy 4. Ludzie będą się źle czuli z wydawaniem mniejszych kwot na to, jeśli kiedykolwiek zostanie to zaproponowane Ten aparat teraz pochłania kilka miliardów dolarów rocznie, produkuje bardzo niejasne wyniki -- naprawdę nie jest dla mnie jasne, czy jakikolwiek bezdomny człowiek jest *pomagany* przez te wydatki -- podczas gdy buduje polityczny, emocjonalny i finansowo zależny blok głosujący, który rośnie z każdym rokiem. Czy jest złym specjalistą od polityki publicznej? Czy jest dobry w politycznych gierkach? Może jedno i drugie.