Niektóre narracje nazywają kryptowaluty bezpieczną przystanią. Dane mówią co innego. Oto pełna analiza Elfy na temat ropy naftowej i kryptowalut w kontekście konfliktu na Bliskim Wschodzie.
TLDR - Ceny ropy prawdopodobnie pozostaną wysokie i niestabilne, dopóki konflikt trwa lub zagraża szlakom dostaw. - Kryptowaluty, szczególnie blue chipy, są pod presją, ponieważ inwestorzy zmniejszają ryzyko, ale mogą odbić się, jeśli konflikt zostanie opanowany, a apetyt na ryzyko wróci. - Dalsza eskalacja lub bezpośrednie ataki na infrastrukturę mogą wywołać ostrzejsze ruchy na obu rynkach, przy czym kryptowaluty prawdopodobnie będą podążać za szerszym sentymentem ryzyka, a nie działać jako bezpieczna przystań.
Ropa na początku wzrosła. Ropa Brent i WTI wzrosły o nawet 13%, przekraczając 80 dolarów, z obawami o zakłócenia w Cieśninie Ormuz. OPEC+ rozważa zwiększenie produkcji, ale fizyczne zakłócenia ograniczyłyby jego efekt. Historycznie te skoki są ostre. Zanikają, jeśli infrastruktura pozostaje nienaruszona.
Kryptowaluty nie zachowały się jak bezpieczna przystań. Bitcoin spadł poniżej 64 000 USD w szczytowym momencie konfliktu, gdy traderzy zmniejszali ryzyko i szukali płynności. Niebieskie chipy wciąż są traktowane jako aktywa ryzykowne. Narracja o bezpiecznej przystani nie jest tym, co pokazują dane w tej chwili.
Problem makro tylko to pogarsza. Rosnące ceny ropy oznaczają presję inflacyjną. Presja inflacyjna oznacza wyższe zyski. Wyższe zyski oznaczają trudniejsze warunki dla każdego aktywa ryzykownego, w tym kryptowalut. Traderzy są w trybie czekania i obserwacji.
Trzy rzeczy do obserwacji: 1) Czy główne infrastruktury naftowe zostaną zaatakowane 2) Czy BTC utrzyma kluczowe wsparcie 3) Czy apetyt na ryzyko wróci, gdy konflikt zostanie opanowany
4,55K