Wciąż pamiętam, kiedy mówili, że przyjmą to, co się sprawdzi, a Ethereum jest zasadniczo poligonem doświadczalnym dla Bitcoina. Cóż, okazuje się, że teraz muszą proaktywnie zająć się ryzykiem kwantowym. Jak można wciąż być pozytywnym przy takim dorobku robienia absolutnie niczego?