Mam przyjaciela, który zniknął na kilka lat, a teraz wrócił z wielkim sukcesem. Nie powiedział nikomu o swoich planach ani postępach. Uwielbiałem to. Jest w tym coś niesamowitego, że rozwój odbywa się w ciszy. Nie szukając potwierdzenia. Normalizujmy nieinformowanie nikogo o tym, co nadchodzi.