Niepopularna opinia, ale nie zgadzam się z tą niepopularną opinią. Alkohol jest nie tylko niezdrowy dla ciała, ale także niezdrowy dla relacji. Zaczynanie relacji od osłabienia swojego osądu to straszny pomysł. Nie dostrzegasz prawdziwej osoby i nie pozwalasz jej zobaczyć prawdziwego siebie. Nauka interakcji bez emocjonalnej podpory alkoholu wymaga cierpliwości, humoru, umiejętności słuchania i empatii, które są kluczowe dla długoterminowego sukcesu. Alkohol maskuje wady, niepewności i inne niezgodności, które później ujawniają się jako poważne problemy. Nie wspominając o ogromnej ilości lepszych alternatyw, które są zdrowsze dla naszych ciał i stanowią zdrowszą podstawę dla prawdziwej relacji, np. wspólne wędrówki w grupie i łączenie się z naturą, spotkania w kawiarni, wspólne działania wolontariackie, wyjścia na taniec, a nawet spotkania na siłowni lub w pracy byłyby prawdopodobnie lepsze. Nie widzę, jak drastyczny spadek spożycia alkoholu może być czymś innym niż wspaniałą rzeczą dla naszego społeczeństwa oraz dla obecnych i przyszłych pokoleń naszej młodzieży.