Cała ta ekscytacja i miłość do Trumpa z powodu jego zaangażowania w Bitcoin, to dokładnie to, co próbuje osiągnąć w kontekście wyborów. Nigdy nie uwierzę nikomu, kto jeszcze 2 lata temu uważał Bitcoin za oszustwo i potencjalne zagrożenie. To, co robi każdy polityk dzisiaj, to zmiana zdania w oparciu o powszechne nastroje w mediach społecznościowych. Ich agencja doskonale wie, że społeczność kryptowalutowa jest ogromna w mediach społecznościowych i zawsze na czołowej pozycji w trendach. W dniu, w którym Trump zostanie prezydentem, sprzedam i przejdę na emeryturę. Nie daj się wciągnąć w tę pułapkę.