Robot handlowy, który cichutko zamienił 84,77 dolarów w 5 milionów dolarów. W szczytowym momencie, prawie zarobił milion dolarów w ciągu miesiąca. Jego strona #Polymarket jest tutaj: Jeśli chcesz bezpośrednio kopiować jego transakcje, możesz kliknąć tutaj: Szczerze mówiąc, to nie jest wcale przesada, to zimna automatyzacja, która cicho zarabia pieniądze. Do tej pory zrealizował ponad 34 tysiące prognoz, a w ręku trzyma około 580 tysięcy dolarów aktywnych pozycji. Działa 24 godziny na dobę. Dziś samodzielnie zarobił 20 tysięcy dolarów. Gdzie tkwi jego sekret? Nie gra w jednorazowe zakupy. Zamiast tego polega na masowym gromadzeniu małych zleceń, wchodząc i wychodząc z tego samego rynku, setki, a nawet tysiące mikro-pozycji. Każdorazowo zyskuje niewielką przewagę, ale gdy ilość wzrasta, małe zyski kumulują się. Szczególnie dobrze wychwytuje różnice cenowe. Rynek zmienia się szybko, zawsze pozostawiając małe luki. Robot działa błyskawicznie, dostrzegając różnice cenowe od 1% do 3%, natychmiast wchodzi w transakcję. Każda mała przewaga pomnożona przez ponad 30 tysięcy transakcji przynosi naturalne rezultaty. W kwestii pozycji, ma zestaw automatycznych zasad powiększania. Ryzyko zawsze kontrolowane jest w stałym procencie, a wygrane automatycznie reinwestowane z odsetkami. Bez przyspieszonego bicia serca, bez drżenia rąk. Czas również odegrał dużą rolę. Wczesny rynek był jeszcze dość luźny, konkurencja nie była tak duża, a mała przewaga kumulowała się dzień po dniu. Czy to można nazwać hazardem? Nie sądzę. To bardziej jak ekstremalne wykorzystanie siły prawdopodobieństwa. My, ludzie, podczas handlu często wahamy się, zmagamy się, a nawet dajemy się ponieść emocjom. Ale robot jest inny, on tylko przestrzega zasad i bezlitośnie je realizuje. Obserwowałem wiele przypadków handlowych, ten naprawdę mnie poruszył — czasami zwycięzca nie polega na jakiejś niesamowitej tajemnicy, ale na tym, że nudne zadania wykonuje do perfekcji.