To jest problem. Znam przynajmniej 3 kobiety, które umawiały się z facetem przez lata, mając nadzieję, że małżeństwo jest w planach, tylko po to, by facet pewnego dnia po prostu odszedł. Jeśli ciągniesz dziewczynę w najlepszym okresie jej życia, kradniesz jej coś, czego nigdy nie będzie mogła odzyskać. I nie mówię tu o domniemanym małżeństwie, mówię o facetach, którzy wielokrotnie deklarują swoje zamiary ożenić się, podczas gdy w tajemnicy planują swoją ucieczkę. To jest pierdolone i brutalne, a naprawdę nie ma odwrotnej sytuacji dla mężczyzn. Obwiniam rodziny za to, że nie naciskają na swoich synów, aby się ustatkowali.