W rzeczywistości prawda rynku jest taka, że górna granica rozprzestrzeniania się wszystkich wirusów jest określana przez MM. A dołączenie MM zależy od momentu i stanu samego rynku. Największym powodem strat w ostatnich miesiącach jest to, że nie chciano w to uwierzyć. Nie chodzi o to, że nie rozumieją, ale o to, że nie chcą, i nie wiedzą, o co się kłócą. Nie chcą przyznać, że płynność jest bardzo słaba, lekceważą siłę MM. Ciągle mają nadzieję na byczy rynek, ciągle trzymają się fantazji o detalistach. Jednak w rzeczywistości tłum prawie nie ma siły, nawet jeśli ma, potrzebuje lidera. A prawie niemożliwe jest poleganie na spontanicznej zgodzie, ponieważ nikt nie ma zbyt wiele pewności. Z drugiej strony, gdy tylko konsensus zostanie osiągnięty, MM dołączy i spróbuje podnieść górną granicę lub manipulować rynkiem na swój sposób. Ostatecznie, niektórzy zyskują, ale wielu ponosi straty. Przychodząc i odchodząc, zrozumiałem, że ja też jestem tutaj tylko po to, aby zarabiać.