W obliczu fali AI wcale się nie martwię, nie mogę być zastąpiony przez AI, może pisać artykuły, ale na pewno nie napisze nic politycznie niepoprawnego, a tym bardziej nie zastąpi blogera z unikalnym, wyrazistym IP, na przykład, ukradłem studzienkę, a z doświadczenia kradzieży studzienek wyciągam wnioski, że potrafię robić różnice cenowe, czy AI może ukraść studzienkę? Ono nie tylko nie może ukraść, ale jeszcze powie ci, że kradzież studzienki jest nielegalna. Nie może ponosić konsekwencji. Ważniejsze od planowania jest podejmowanie decyzji, doradca ma za zadanie przedstawić kilka dróg, a ja mam trzy plany, proszę pana, niech pan zdecyduje, a pan musi podjąć decyzję w sytuacji nieznanego ryzyka, róbmy to, a jeśli coś pójdzie nie tak, ja ponoszę odpowiedzialność. AI jest doradcą, a ja jestem panem. Naprawdę jeszcze się ze mnie śmiejecie, że ukradłem studzienkę, że zawsze mam inne zdanie niż inni, żeby zdobyć ruch, nie pomyśleliście, że właśnie dlatego AI nigdy mnie nie zastąpi. AI zastępuje 90% zwykłych ludzi, ty jesteś taki sam jak 90% zwykłych ludzi, przepraszam, AI zastępuje właśnie ciebie.