Myślę, że duże biurokracje będą musiały ciężko pracować, aby zrozumieć wszystkie wewnętrzne zmiany organizacyjne, kulturowe i procesowe, które umożliwią wykorzystanie modeli AI i ich zastosowanie w jak najbardziej produktywny sposób. Najtrudniejszym aspektem będzie radzenie sobie z ego, oporem przed zmianami i mikro-murami opierającymi się zmianom - jednocześnie zarządzając pracownikami, którzy są dość zdemoralizowani przez zmiany, gdy te się udają. Jest tu interesujący paralel z tym, jak projektujesz dobre systemy AI: chcesz modułowego podziału pracy, ale struktura musi pozostać elastyczna, ponieważ możliwości nie są statyczne. Firmy, które wprowadzą sztywne procesy wokół dzisiejszych ograniczeń AI, będą musiały je zburzyć za sześć miesięcy; mniejsze firmy, które zaprojektują swoje procesy wokół AI, będą miały prawdziwą przewagę nad większymi graczami, szczególnie tymi, które są zaprojektowane wokół użycia/integracji AI. Wystarczająco ścisłe, aby być efektywnym, wystarczająco luźne, aby się dostosować, i bez dziedzicznych feudałów do ochrony.