O 3:00 w nocy obudziła mnie wiadomość: Jane Street została pozwana za manipulację rynkową, która doprowadziła do upadku Terry! Natychmiast straciłem sen. Tamta katastrofa, która pochłonęła 40 miliardów dolarów w Luna, w końcu doczekała się rozliczenia. Wszystko zaczęło się od stażysty: Bryce Pratt najpierw odbył staż w Terrze, a potem przeszedł do Jane Street. Stworzył tajną grupę czatową między obiema firmami, w której wcześniej ujawniał informacje o wycofaniu funduszy z Terry. Jane Street precyzyjnie wycofała 85 milionów dolarów, a dziesięć minut później UST upadło, idealnie unikając ryzyka na 200 milionów. To nie był przypadek, to jawne oszustwo. Jeszcze bardziej przerażające jest to, co dzieje się z Bitcoinem: Codziennie przy otwarciu giełdy w USA następuje zrzut, programowe zbieranie zysków, a po ujawnieniu pozwu Terraform wszystko się zatrzymuje, a po ustąpieniu burzy wracają do gry. Jane Street jest jedną z czterech instytucji na świecie, które mogą tworzyć i wykupywać IBIT. To oznacza, że: mają „główny rurociąg” łączący ETF z prawdziwym Bitcoinem, którego nikt inny nie ma. Mogą bez ryzyka arbitrażować między ceną funduszu a ceną spot, mogą gromadzić żetony, do których zwykli ludzie nie mają dostępu. Jeszcze bardziej przerażające jest to, że: mogą wykorzystać ten przywilej, aby zrzucić rynek, wywołać masowe likwidacje, a następnie odkupić żetony po niższej cenie. To dlatego Bitcoin powinien osiągnąć 150 tysięcy, ale zawsze utknie w miejscu. W Indiach już dawno udowodniono: Jane Street zarobiła 4,3 miliarda w ciągu dwóch lat, łamiąc przepisy, i została bezpośrednio ograniczona w handlu. Prawda jest brutalna: Nie podaż i popyt decydują o cenie monet, nie wiara, ale Jane Street. Przemieniają twoje marzenia o rynku byka w swoją maszynę do pieniędzy. #BTC