Ojciec właśnie zadał najniebezpieczniejsze pytanie w edukacji w tej chwili. Jego 16-letni syn zaspał do szkoły. Jego reakcja zaskoczyła nawet jego samego. Camillo: „Czy to wszystko ma teraz jakiekolwiek znaczenie? Jakie to ma w ogóle znaczenie?” Nie może tego powiedzieć głośno swojemu dziecku. Ale nie może przestać o tym myśleć. Camillo przez lata był surowy w kwestii frekwencji i ocen. Tradycyjna strategia. Pojawiaj się. Ucz się pilnie. Zdobądź dyplom. Zbuduj przyszłość. Potem obserwował, co AI robi z tą strategią w czasie rzeczywistym. Camillo: „Każde dziecko w Ameryce korzysta z AI do każdego zadania i każdego testu.” Nie jest to głośna mniejszość. Nie są to technicznie uzdolnieni wyjątki. Camillo: „Nie sądzę, żeby ludzie zdawali sobie z tego sprawę. To blisko 100% wszystkich uczniów szkół średnich i studentów korzystających z AI do prawie wszystkiego, co robią.” Uczeń dostaje arkusz matematyczny. Robi zdjęcie. Przesyła je do Gemini. Prosi, aby pokazało rozwiązanie. Gotowe. Jeśli 100% uczniów korzysta z AI, aby zdać test, test nie mierzy już inteligencji. Mierzy gotowość do podporządkowania się systemowi, który przestał być istotny, zanim zdążył to zauważyć. Camillo: „Świat zmienia się tak szybko, a ja nie mogę nawet sobie wyobrazić, czego się uczysz i jak wolno to…” ...