"Nie mam czasu na pisanie." Ciągle słyszę to od dyrektorów generalnych. Ale treść już istnieje. Mówią o strategii na spotkaniach. Wyjaśniają decyzje podczas rozmów. Dzielą się spostrzeżeniami w wątkach na Slacku. Pomysły są. Po prostu utknęły w miejscach, których nikt nigdy nie zobaczy. Wąskim gardłem nie są pomysły. To publikacja. Najlepsi dyrektorzy generalni to zrozumieli. Piszą dużo, publikują mało, ale często. Bezos tak robił. Jego listy do akcjonariuszy są nadal badane dzisiaj. Mówienie znika. Pisanie się kumuluje.
A więc - kto są najlepsi pisarze, z którymi się spotkałeś?
119