Ktoś nalegał, żebym zrzucił ten dialog i opublikował na Twitterze, żeby zobaczyć, czy są wspólne potrzeby. Nazywają to rzekomo służbą dla wszystkich, a w rzeczywistości publicznie wyśmiewają moją logikę, co jest frustrujące😄😄😄 No to opublikuję, zostało mi tylko tyle emocjonalnej wartości, którą mogę zaoferować.