Interesującą obserwacją po wielu latach mentorowania wielu ludzi jest to, że tło finansowe nigdy nie miało aż tak dużego znaczenia w tym, jak bardzo ktoś zmagał się w życiu. Pracowałem i nadal pracuję z różnymi facetami, którzy pochodzą zarówno z zamożnych rodzin, jak i skromnych początków. Niektórzy mają rodziców, którzy ich finansują lub mają znajomości, inni muszą całkowicie radzić sobie sami itd. Można by pomyśleć, że ci, którzy pochodzą z pieniędzy, będą mieli "łatwiejszą" drogę do pokonywania trudności, ale w moim doświadczeniu tak nie jest. Siatka bezpieczeństwa czy nie, nie dyskryminuje to wspólnych tematów poczucia utknięcia, braku spełnienia, ogólnego niepokoju lub "wpadnięcia w rutynę". Oczywiście miło jest mieć tego rodzaju wsparcie, ale jeśli czegoś się nauczyłem, to tego, że każdy zmaga się z tymi samymi emocjami, pragnie tych samych rzeczy, a to po prostu część ludzkiego doświadczenia. Rozszerz swoją definicję tego, co oznacza "osiągnięcie sukcesu", i to prawda, że tak naprawdę wszyscy jesteśmy w tym razem.