Przez ostatnie 24 godziny widziałem (ogólnie zgodnych, ale różnych) ludzi, którzy argumentują, że a) normiki powinny znosić potencjalnie agresywnych schizofreników używających metra jako publicznych toalet oraz b) jeśli masz zespół Tourette'a, musisz mieć samokontrolę, aby nie mówić brzydkich słów publicznie.