Spójrz na ten wykres. Financial Times opublikował te dane niedawno i od pierwszego momentu, gdy je zobaczyłem, utknęły mi w głowie. To jest punkt zwrotny. Nowe strony internetowe, aplikacje na iOS, commity na GitHubie, wszystko rośnie w parabolę. Nastolatek z Claude może stworzyć to, co kiedyś zajmowało finansowany zespół i sześć miesięcy czasu. Samodzielni deweloperzy uruchamiają pełne produkty SaaS w ciągu weekendu. Projektanci, którzy nigdy nie napisali ani jednej linijki kodu, budują funkcjonalne aplikacje. Bariera do tworzenia oprogramowania, w praktyce, załamała się. Co prowadzi do pytania, które uważam za ważniejsze, niż większość ludzi zdaje sobie sprawę: Jeśli każdy może budować, co się stanie z *wartością* budowania? Kiedy podaż czegoś eksploduje, sama rzecz staje się tańsza. To jest podstawy rynków 101. A podaż oprogramowania rośnie w pionie w tej chwili. Logicznym krokiem naprzód jest to, że pieniądze i energia, które wcześniej płynęły w kierunku produkcji, muszą znaleźć nowy dom. Płyną w kierunku jedynej pozostałej wąskiej gardła: przyciągania uwagi ludzi. Ludzka uwaga jest, moim zdaniem, ostatnim naprawdę rzadkim zasobem w gospodarce, w której koszty produkcji spadają w kierunku zera. ...