Dziennikarka pyta wiejską kobietę: „Co jest dla pani największym szczęściem?” Wiejka kobieta: „Wieczorem na pryczy bawię się z mężem!” Dziennikarka czuje się bardzo zakłopotana, więc pyta: „Czy jest coś, co jest jeszcze szczęśliwsze?” Wiejka kobieta, rumieniąc się, mówi: „Zaraz po tym odpocznę i znów będziemy się bawić!” Dziennikarka się zdenerwowała i pyta: „Czy nie ma nic, co byłoby jeszcze szczęśliwsze?” Wiejka kobieta przywołuje dziennikarkę do siebie i szepta: „Zabawa u kogoś innego na pryczy!”