Popularne tematy
#
Bonk Eco continues to show strength amid $USELESS rally
#
Pump.fun to raise $1B token sale, traders speculating on airdrop
#
Boop.Fun leading the way with a new launchpad on Solana.
Shyam Sankar jest dyrektorem technicznym Palantira i osobą najbardziej odpowiedzialną za to, aby jego biznes i technologia działały.
Dołączył w 2006 roku jako pracownik nr 13, kiedy Palantir był jednym z dziwactw Doliny Krzemowej: małym i nieco szalonym startupem z wadliwą wersją demonstracyjną i bez klientów. Przez 20 lat, głównie z cienia, brutalnie wprowadził go na czoło "technologii obronnej" i uczynił z niego firmę wartą 320 miliardów dolarów.
Współpracował z analitykami wywiadu w Wirginii, specjalnymi operatorami w Iraku i Afganistanie oraz na halach produkcyjnych niektórych z największych firm na świecie—budując i odbudowując oprogramowanie w terenie, czasami z telefonami przyklejonymi do głowy, aby mógł dawać i odbierać informacje zwrotne, mając jednocześnie wolne ręce do kodowania. Wynalazł „Inżyniera Wdrożonego na Miejscu”, który od tego czasu stał się obiektem zarówno sceptycyzmu, jak i naśladowania.
Alex Karp, kapryśny współzałożyciel i dyrektor generalny Palantira, mówi, że firma nie istnieje bez niego. To samo można powiedzieć o nowoczesnym przemyśle technologii obronnej, z którego wielu założycieli zdobywało doświadczenie pracując dla Shyama.
W tym głęboko zbadanym profilu @JeremySternLA opowiada historię najbardziej kluczowej, ale ukrytej postaci stojącej za najbardziej kontrowersyjną firmą w Ameryce. Daje również najjaśniejsze wyjaśnienie, jakie przeczytasz na temat tego, co tak naprawdę robi Palantir, czy jego wycena jest uzasadniona, czy absurdalna, oraz co ma to wspólnego z misją firmy, aby uratować cywilizację zachodnią.
Zaczyna się w Grand Ballroom hotelu The Pierre i prowadzi przez Nigerię i Indie, Florydę i Kalifornię, Irak i Afganistan. Kończy się z rabinem, małpą i lekcją na temat tego, co to znaczy kupić czas w obliczu nadchodzącego ognia.
Tylko w Colossus:

Najlepsze
Ranking
Ulubione
