Wielką ironią jest to, że kiedy Bezos kupił Posta w 2013 roku, miał świetną wizję, jak chciał odtworzyć pakiet wiadomości drukowanych na cyfrową erę — gdzie twarde wiadomości, lżejsze treści, gry i rozrywka oraz reklama łączą się w symbiozie. A potem po prostu tego nie zrobił? Jego pierwszy zatrudniony dyrektor generalny, na przykład, nie miał doświadczenia w produktach, technologii, marketingu konsumenckiego ani w niczym innym, co mogłoby być istotne dla realizacji strategii pakowania, a raczej był szarym weteranem z DC.