To jest niezwykle złowieszcze! Izrael planuje przekształcić Gazę w "społeczeństwo bezgotówkowe", w którym IDF w pełni kontroluje, kto ma dostęp do e-pieniędzy, z kim można przeprowadzać transakcje, ile i kto umiera z głodu. To byłoby ostateczne narzędzie szantażu i uspokojenia wobec dziennikarzy, krytyków, aktywistów... itd. Każdy Palestyńczyk zawsze byłby o jeden klik od utraty dostępu do swoich e-portfeli kontrolowanych przez Izrael. Izrael może po prostu nazwać każdego, kogo nie lubi, "hamasem" i zawiesić ich cyfrowe portfele, kto to sprawdzi? Palestyńczycy pod rządami wojskowymi Izraela nie są obywatelami, są rządzeni przez "regulacje wojskowe", a nie prawo, i nie mają możliwości odwołania się od decyzji izraelskich. Np. Izrael arbitralnie zabrania ludziom opuszczania Gazy pod nieuzasadnionymi, nieodwołalnymi "pretekstami bezpieczeństwa". Jedną z reform, których USA domaga się od PA, jest przekształcenie palestyńskiej gospodarki w kontrolowane przez Izrael "społeczeństwo bezgotówkowe". Izrael odmawia europejskim żądaniom odbudowy istniejącego sektora bankowego w Gazie i zamiast tego ciągle proponuje ten system "cyfrowego portfela". Ulepszony dostęp do internetu zostanie ustanowiony tylko w obozie koncentracyjnym "nowy Rafah" jako sposób na przyciągnięcie ludzi do przeprowadzki tam (pamiętaj, że wczoraj Kushner i jego wideo wspomnieli tylko o odbudowie "nowego Rafah", a nie całej Gazy). "Logistyka w stylu amazońskim" również będzie kontrolowaną przez Izrael platformą; co oznacza więcej szantażu i arbitralnych ograniczeń. Liran Tancman, mówca tutaj, jest architektem morderczego GHF Izraela i planu "ogrodzonych społeczności" (obozy koncentracyjne).