Połowa ludzi, których znam, panikuje z powodu AI i upadku społeczeństwa, a druga połowa dostrzega niesamowite możliwości i dobrobyt. Pracują w tych samych firmach, spotykają się razem i generalnie są zgodni w kwestiach. Tak dziwne jest doświadczać tego poziomu podziału / rozłączenia w jednej kwestii.