Głównym wynikiem wczorajszego posiedzenia Rady Pokoju jest to, że Izrael uzyskał poparcie Trumpa dla swojego najbardziej złowrogiego planu: "nowy Rafah". Piszę obszernie o tym dystopijnym, zamkniętym obozie koncentracyjnym i wiosce Potemkina, którą Izrael próbuje zbudować od ponad roku, aby zgromadzić mieszkańców Gazy, a następnie zrównoważyć resztę Gazy z ziemią i pozostawić ją na zawsze w ruinie. Gdy tylko wypchną ludność Gazy na południe, będą mogli zbudować osiedla tylko dla Żydów na samym północy, gdzie kiedyś znajdowały się Dugit i Nasanit. Izrael będzie nadal skupiać uwagę świata na "nowym Rafah", aby przykryć swoje długo planowane głodzenie i masakrowanie Palestyńczyków w "zachodniej Gazie". Zamknięci Palestyńczycy w "nowym Rafah" będą na granicach egipskich, otoczeni przez IDF i ogromne "strefy buforowe", rządzeni przez przestępczą grupę proxy Abu Shaba. Nie trzeba być geniuszem, aby dostrzec wysokie prawdopodobieństwo masowej ekspulsji do Synaju. Netanyahu potrzebuje "nowego Rafah" także do propagandy politycznej w kraju, aby powiedzieć izraelskiej publiczności: "cały świat sprzeciwiał się mojej inwazji na Rafah, w tym IDF i moja rada. Ja nalegałem i zobaczcie, gdzie jest dzisiaj Rafah. Zderafikalizowany, zdemilitaryzowany i pod naszą kontrolą."