Bardzo interesujące jest dla mnie, jak wiele z ostatnich odejść z firm AI wiąże się z długimi publicznymi listami wyjaśniającymi filozofię, dlaczego odeszli. Nie pamiętam, żeby coś takiego miało miejsce w przeszłości. Kierownicy nie pisali pracy dyplomowej, gdy odchodzili z wczesnego Google/Facebook/Amazon.