Nadchodzą wybory pośrednie, a prezydent będzie musiał zmierzyć się z dwoma kwestiami, niezależnie od tego, czy mu się to podoba, czy nie: przystępnością i opieką zdrowotną. Są one ze sobą powiązane i razem będą dominować w całej narracji, ponieważ gdy ludzie nie mogą sobie pozwolić na czynsz, zakupy, ubezpieczenie czy leki, nic innego się nie liczy. Tak, administracja może chwalić się rynkiem, i powinna. S&P 500 jest blisko historycznych szczytów we wszystkich sektorach, to prawdziwe osiągnięcie. Ale rynki nie głosują, głosują ludzie, a jeśli przystępność i opieka zdrowotna nie zostaną naprawione, to tam wyrządzone zostaną szkody.