Moja strona "Dla Ciebie" zamieniła się teraz w AI/vibecoding/SaaS wysyłkę/posty o końcu ludzkości (co, jak sądzę, i tak jest ulepszeniem w porównaniu do oglądania ludzi, którzy są mordowani). W każdym razie, myślę, że łatwo jest być mocno wpływanym przez ten widok świata, gdy żyjesz w bańce algorytmów. Szczególnie widzę wiele gier i filmów AI publikowanych z komentarzami o tym, jak to całkowicie zmieni te branże. Dobrze jest pamiętać, że jeśli jest grupa ludzi, którzy absolutnie nienawidzą (i słusznie) AI, to są to ludzie, którzy kochają gry/filmy/muzykę itd. Myślę, że jedyną rzeczą, którą AI wniesie do tego, jest po prostu niefortunna ilość filmów z mózgowym zgnilizną, ale dla tak wielu z tych kreatywnych dziedzin autentyczność będzie jeszcze bardziej wartościowa. Jeśli chodzi o kodowanie, nie będę kłamać, to było niezwykle imponujące. Udało mi się zrobić rzeczy, które zajęłyby mi miesiące, jeśli nie więcej, do zrobienia ręcznie w znacznie krótszych okresach czasu. Ale jednocześnie widzę wszystkie te posty ludzi, którzy ustawiają OpenClaw, aby automatycznie publikował za nich na LinkedIn i czyścił ich e-maile, szczyt kreatywności, jak sądzę. Oczywiście to samo dotyczy handlu. Codziennie widzę dziesiątki zwłaszcza botów rynków predykcyjnych pojawiających się. Nie trzeba mówić, że one tak naprawdę nie zarabiają pieniędzy; gdyby zarabiały pieniądze, ludzie nie publikowaliby o nich w internecie. Zdecydowanie żyjemy w bardzo ekscytujących czasach, ale narzędzia będą użyteczne tylko dla tych, którzy wiedzą, co chcą z nimi zrobić, co, jak sądzę, nie różni się zbytnio od tego, jak działa świat teraz, gdzie faktycznie musisz uczyć się rzeczy samodzielnie i używać swojego rozumu zamiast mówić "nie popełniaj błędów" do terminala.