To, co wydaje się oczywiste z akt Epstein'a, to fakt, że wielu z ofiar nie przeżyło. Wyspa Epstein'a, szczególnie otoczona morzem, to wygodne miejsce do zniszczenia dowodów - coś, czego Epstein by chciał. To była podróż w jedną stronę dla ofiar handlu ludźmi, moim zdaniem. Deprywacja ludzi takich jak Epstein, Trump, Andrew i wszyscy sprawcy jest oszałamiająca. Patrzą na innych ludzi jak na rzeczy jednorazowe. Niektóre z ofiar wyglądają na mniej niż 10 lat. Chcieli zaspokoić swoją deprywację, nie mając szans na pociągnięcie ich do odpowiedzialności. Zwróć uwagę, że liczba ofiar w aktach, zdjęciach i filmach stanie się znacznie większa niż liczba ocalałych, którzy zgłosili się prywatnie lub publicznie. Todd Blanche już wspomniał o zdjęciach śmierci, które są wstrzymywane. Dlaczego by to powiedział, chyba że miały miejsce morderstwa? Najgorsze znajduje się w pozostałych 3 milionach akt i filmów.