Moje najgorętsze zdanie na temat AI to to, że vibe coding to tak naprawdę ogromna prokrastynacja przebrana za produktywność. Wiem, że @rileybrown na mnie za to skoczy. Aby zbudować opłacalny biznes, potrzebujesz tylko uwagi i produktu. Ale aby stworzyć świetny produkt, potrzebujesz mnóstwa opinii od klientów. Mnóstwa. Setki i setki sesji z klientami, aby dowiedzieć się, czego tak naprawdę chcą. Kilka iteracji, mnóstwo cofania się, itd. Vibecoding pozwala amatorskim twórcom produktów ciągle czerpać przyjemność z "wypuszczania" bez potrzeby rozmawiania z klientami. Kiedy jeden produkt "nie działa", mogą po prostu przejść do następnego. Problem z vibecodingiem polega na tym, że zmniejsza opór w budowaniu, tak że kara za nie rozmawianie z klientami jest prawie zerowa. Nikt nie lubi rozmawiać z klientami, więc nikt tego nie robi. To oznacza, że zobaczysz "12 produktów w 12 dni" powtarzane w nieskończoność, ignorując przy tym najważniejszą rzecz...opinie o produkcie. Ostatecznie "vibecoding" sprawi, że prawdziwi twórcy produktów będą mogli spędzać mniej czasu na kodowaniu, a więcej na rozmowach z klientami (co pomoże światu iść naprzód). Ale rozmowa z klientami to rzecz niepodlegająca negocjacjom w budowaniu świetnego produktu.